haxite.org

Fight code entropy. - John Carmack

baterie sloneczne

11 odpowiedzi

Jakub
Dołączył: 2005-09-10

07-05-2008 13:34 (ostatnia edycja: 07-05-2008 13:36)
Witam.

Spotkal sie ktos moze z instalacja baterii slonecznej do access pointow?

Model access point'a to planet wap-4035. Chcialbym miec mozliwosc zasilenia go za pomoca swiatla slonecznego, gdyz nie ma innej mozliwosci. I nie wiem jaki bylby koszt takiej instalacji i jaki panel sloneczny zastosowac takby nie byl on zbyt duzy, a zarazem byl w stanie zasilac bez zadnych przerw to urzadzenie.

I czy nie bedzie problemow w zime z zasilaniem?

daw_id
Dołączył: 2005-01-23

07-05-2008 13:50
PoE też nie wchodzi w grę?
Baterii słonecznych to w Polsce raczej z powodzeniem nie uzyjesz, bo Słońce nie świeci wystarczająco mocno przez cały rok.
Poza tym one się brudzić będą i będziesz musiał je łazić i czyścić ;]

A w ogóle gdzie ty chcesz to zamontować, że prądu nie masz? ;p

Pozdro

We are the chosen ones
We sacrifice our blood

Jakub
Dołączył: 2005-09-10

07-05-2008 14:17
Na dachu ale bez dostepu do pradu (poe tez nie wchodzi w gre).

"Energia kinetyczna fotoelektronów nie zależy od natężenia światła a jedynie od jego częstotliwości."

Wiec wg tego wydaje mi sie ze nie wazne jak swieci slonce.
Inaczej w polsce nie sprzedawaliby ogniw slonecznych.

daw_id
Dołączył: 2005-01-23

07-05-2008 16:32
A a jak masz 10 elektronów w pochmurny dzień, albo 100000000 w słoneczny, to nie robi różnicy? :lol:
Pomyślże trochę :D
Natężenie światła to ilość fotonów, z których każdy niesie energię zależną od częstotliwości.

A ogniwa sprzedają w Polsce, no bo kto im zabroni? W letnie dni się przydają ;p

Pozdro

We are the chosen ones
We sacrifice our blood

Jakub
Dołączył: 2005-09-10

07-05-2008 17:11
Owszem robi ale moc slonca a czestotliwosc swiatla to dwa rozne pojecia. Z danych na opakowaniu urzadzenia wynika ze pobiera on moc o wartosci 12W, wiec nie jest to tak duzo, ale tez nie wiem jaki koszt wynioslby taka inwestycje

daw_id
Dołączył: 2005-01-23

07-05-2008 22:21
12W to nie dużo!? :D
Powtarzam - to jest pomysł jedynie na letnie dni. Przez całą zimę i od wieczora do poranka takiego ap-ka nie zasilisz z rozsądnej bateri słonecznej...

http://www.fotowoltaika.com.pl/wydajnosc.htm
Zimą masz z 1/10 tego, co wyciągniesz latem.
http://www.allegro.pl/item355509445_bateria_sloneczna_20w_baterie_sloneczne_promocja.html
I dolicz do tego jakiś regulator napięcia (a w sumie to pewnie nawet 2) i akumulator na noc.

Pozdro

We are the chosen ones
We sacrifice our blood

illusion
Moderator Dołączył: 2004-12-08

07-05-2008 23:38 (ostatnia edycja: 08-05-2008 00:06)
Jakub napisał:
[...]
"Energia kinetyczna fotoelektronów nie zależy od natężenia światła a jedynie od jego częstotliwości."

Wiec wg tego wydaje mi sie ze nie wazne jak swieci slonce.
Inaczej w polsce nie sprzedawaliby ogniw slonecznych.

Energia pojedyńczego fotonu rzeczywiście zależy tylko od częstotliwości, jednak gdy mówimy o wydajności fotoogniwa musimy uwzględnić strumień padającego światła. Moc odbierana jest iloczynem kwantu energii niesionym przez pojedyńczy foton (pomijam teraz kwestie widma, zakładając światło monochromatyczne) oraz ilości tych fotonów padających na elementy czynne ogniwa, oczywiście są jeszcze straty w postaci ciepła.

Patrząc na ceny fotoogniw uważam to za niezbyt trafny pomysł, zwłaszcza, że wymagana jest moc 12W. Panel musi posiadać spory zapas mocy, gdyż zimą słabiej świeci, a w nocy można zasilać układ jedynie z akumulatora. Nie potępiam całkowicie idei (sam posiadam kolektory słoneczne wspomagające instalację CO), jednak jest to spora inwestycja, która musi być dokładnie przeliczona (najlepiej zrobić pomiary luxomierzem :wink: ). Alternatywą mogą być ogniwa domowej roboty, z np. półprzewodników (złącze PN po oświetleniu generuje prąd, więc diody i tranzystory z rozebraną obudową się nadadzą, po szczegóły odsyłam na googlarke).

//edited:
daw_id napisał:
I dolicz do tego jakiś regulator napięcia (a w sumie to pewnie nawet 2) i akumulator na noc.

Według mnie wystarczy scalony stabilizator napięcia zasilany z akumulatora, taki układ jak 7812 daje U=12V Imax=1A.

Bądź niczym rzeka,
stopniowo drąż koryto,
swojego losu.

Tea lover.

daw_id
Dołączył: 2005-01-23

08-05-2008 10:31 (ostatnia edycja: 08-05-2008 10:31)
Szkoda tak po prostu wypalać moc na 78xx. Zresztą aku trzeba jeszcze zabezpieczyć przed przeładowaniem, rozładowaniem, "zasilaniem" ogniw po nocy, etc. etc....

Ogniwa o tak dużej mocy będą generować ok 20V, przeciętne akumulatory ołowiowe pracują na ok 12V, a z kolei rutery są zasilane zazwyczaj z 5-6V (olewamy zasilacz).
Dlatego trzeba 2x zmieniać napięcie. Jeśli użyjemy do tego zwykłych scalonych stabów, to jakieś 10W pójdzie na ciepło (większość w dzień, podczas ładowania aku).
Wydajność ogniw 20W przy napięciu 20V daje prąd 1A - stabilizator generuje tyle ciepła, że przeważnie co chwila się wyłącza (wew. zabezpieczenie przed spaleniem) jeśli nie ma radiatora. Niech da to wyobrażenie o stratach mocy na ciepło ;)

Pomysł z ogniwami słonecznymi jest bardzo ciekawy, ale niepraktyczny do stacjonarnych zastosowań, mających pracować non-stop. No i jest to bardzo droga zabawa...
Nie lepiej pociągnąć kabel zasilający na dach?

Pozdro

P.S.
http://www.fotowoltaika.com.pl/

We are the chosen ones
We sacrifice our blood

Fenikspl
Dołączył: 2008-05-11

16-05-2008 21:44
A wiatraki?Nie myslales o nich?

Saumax
Dołączył: 2007-08-09

17-05-2008 19:09
wiatraki? wiesz jaką to moc produkuje? porównywalna z baterią do kalkulatora, of coz mówię o wiatrakach takich które można w domu zainstalować bo raczej nikt nie będzie instalował tych gigantycznych na dachu, i tak potrzeba by było kilkadziesiąt takowych wielki wiatraków aby coś porządnego wyprodukować, do tego są konkretne pola wiatraków o wielkiej rozległości

Backdoor your own ass

daw_id
Dołączył: 2005-01-23

17-05-2008 19:32
Wiatraki akurat są w stanie dość sporo energii wyprodukować. Problemem jest natomiast ich umiejscowienie, gdyż ich efektywność zależy od specyficznych warunków panujących w danej okolicy czy nawet na danym konkretnym dachu. Zresztą nie słyszałem nigdy o takich malutkich elektrowniach wiatrowych. Trzeba by coś takiego samemu zrobić najprawdopodobniej.
IMHO ogólnie gra nie jest warta świeczki. Najprościej i najtaniej będzie załatwić tam na dachu normalne, kulturalne zasilanie przez poprowadzony skądś kabel.

Pozdro

We are the chosen ones
We sacrifice our blood
~-g00fy- (gość)
#11
17-05-2008 19:53  
czy nie wyniesie to wiecej niz polozenie kabla z rozdzielacza;/?